NASZE MAGAZYNY:
Najnowszy numer:

Zapoznaj się z zawartością
najnowszego numeru magazynu
Gospodarka Odpadami 3/2018
Prenumerata
Aktualności
Archiwum czasopism
RIPOK – czas na rozbudowę i modernizację

Jeśli chcemy osiągnąć wymagane poziomy odzysku i recyklingu, modernizacja i rozbudowa regionalnych instalacji przetwarzania odpadów komunalnych (RIPOK) jest w zasadzie nieunikniona.

Owszem, w ostatnich latach system gospodarki odpadami komunalnymi w Polsce przeszedł gruntowną zmianę, jednak konkurencyjność stawia przed zarządzającymi tymi obiektami twarde warunki w postaci choćby dostosowywania do najnowszych trendów i technologii, które będą jednocześnie spełniały wymogi wynikające z dyrektyw Unii Europejskiej.

Czy potrzebne nam są instalacje mechaniczno-biologicznego przetwarzania odpadów (MBP)?
– to pytanie stawia przed sobą niejeden inwestor poszukujący alternatyw przy zagospodarowywaniu odpadów komunalnych. Nie tak dawno aktualizowane wojewódzkie plany gospodarki odpadami (WPGO) miały problem z uzyskaniem pozytywnej opinii Ministerstwa Środowiska, jeśli w planach inwestycyjnych znalazły się zapisy związane z budową nowych instalacji MBP.

Akceptację zyskały te projekty, które ograniczały się do modernizacji bądź rozbudowy takich obiektów. Z drugiej strony patrząc, wiadomo, że wymaganych prawem poziomów odzysku i recyklingu nie załatwią nam ani funkcjonujące dziś w systemie instalacje zastępcze, ani – wciąż liczne - składowiska odpadów. A czas tych pierwszych się kończy. Ustawa o odpadach wskazuje wyraźnie, że już za kilka miesięcy (dokładnie 30 czerwca br.) tego typu obiekty przestaną funkcjonować. Resort środowiska jest w tej kwestii nieubłagany. Trafiające na ministerialne biurka wnioski z pomysłami wydłużenia terminu działania instalacji zastępczych spełzły na niczym. Jednym z powodów takiej decyzji jest fakt, że samorządy województw brały pod uwagę te przepisy, uchwalając WPGO. A zatem wraz z rozpoczęciem wakacji z odpadowej mapy regionów powinno zniknąć wiele zakładów, które nie spełniają wytycznych dla RIPOK-ów. Pozostaje jedynie pogratulować tym eksploatatorom, którzy nie zmarnowali trzyletniego okresu na dostosowanie instalacji zastępczych do wymogów techniczno-technologicznych dla RIPOK-ów.

Co z ceną „na bramie”?

Co nam przyniesie przyszłość? W wielu przypadkach zapewne przełoży się to na podniesienie cen za przyjęcie odpadów do RIPOK-ów, a co za tym idzie - wzrost opłat dla mieszkańców za odbiór i zagospodarowanie odpadów. To pokłosie wyrugowania z rynku odpadowego niespełniających norm obiektów. Wielu zarządzających RIPOK-ami czeka na 30 czerwca z niecierpliwością, by móc wreszcie podnieść ceny „na bramie”. Tylko w ten sposób są oni w stanie zagospodarować nasze odpady zgodnie z obowiązującymi przepisami, przy uwzględnieniu realiów ekonomicznych. Warto również podkreślić, że dopiero właściwa, na odpowiednim poziomie gospodarka finansami w RIPOK-ach będzie sprzyjała kolejnym inwestycjom, które pozwolą jeszcze efektywniej działać tym zakładom.

Stąd można się spodziewać, że umocnienie pozycji RIPOK-ów z pewnością nie będzie na rękę lokalnym włodarzom, którzy - szczególnie w roku wyborczym – będą starali się utrzymać dotychczasowy poziom opłat.

Czeka nas automatyzacja

A dodatkowe fundusze w zakładowej kasie to nowe inwestycje w branży odpadowej. I tak instalacje, które mają niewielki procent odzysku, będą mogły wreszcie podjąć proces modernizacji, dzięki któremu więcej odpadów trafi do recyklingu.
- Zanim podejmiemy decyzję o rozbudowie czy modernizacji obiektu, warto się zastanowić, co jest źródłem naszych przychodów. Czy tylko pobierana opłata za przyjęcie odpadów? A może jest tak, że surowce, które odzyskujemy w naszym zakładzie, w dużej mierze pozwalają pokryć nasze koszty eksploatacyjne. Jeśli ten wskaźnik sięga przynajmniej 60%, to jest dobrze - twierdzi Marek Klimek z firmy Sutco-Polska. Zawsze można poprawić niewłaściwie skonfigurowane segmenty instalacji, przynajmniej te podstawowe: rozrywanie worków, kabinę wstępnego sortowania, sito bębnowe, zagospodarowanie frakcji drobnej, układ prasowania i stację załadunku balastu. Warto się nastawić na dostosowanie obiektu do odpadów selektywnie zbieranych, zwiększenie przepustowości czy wydzielanie frakcji wysokokalorycznej. Dzisiaj w zasadzie odchodzi się od sortowania manualnego na rzecz automatyzacji procesu, ponieważ tylko ten kierunek jest w stanie umożliwić odzyskiwanie do recyklingu surowców w odpowiedniej ilości i jakości. - Uważam, że doposażanie sortowni w kolejne separatory optopneumatyczne jest bardzo dobrym pomysłem. Bez tego bowiem nie da się uzyskać odzysku na poziomach, jakie wymaga od nas Unia Europejska. To jest dobry kierunek zmian w zakładach. Tak czy inaczej, chyba nie uciekniemy od automatyzacji – twierdzi Mariusz Piasecki, ekspert ds. gospodarki odpadami. Co zatem determinuje budowę i modernizację komponentów wchodzących w skład instalacji MBP? - Przesłanki do podjęcia działań w zakresie modernizacji komponentów zarówno mechanicznego, jak i biologicznego przetwarzania odpadów. Pierwsza to deficyt ilościowy, a więc sytuacja, kiedy obiekt nie jest w stanie przyjąć i właściwie przetworzyć odpady powstające w danym regionie. W drugim przypadku mówimy o deficycie jakościowym, czyli zastosowane i eksploatowane rozwiązania technologiczne są niewystarczające, niezadowalające pod kątem jakości wybieranych frakcji materiałowych lub jakości uzyskiwanych produktów po procesie biostabilizacji - uważa Łukasz Kubisz z firmy AK Nova.

Fermentacja – dobry kierunek

Ale mechaniczne przetwarzanie to nie wszystko. Od 2020 r. wchodzi obowiązek selektywnego zbierania bioodpadów. Już dzisiaj warto zatem pomyśleć nad instalacją, która optymalnie zagospodaruje nam tę frakcję. Obecnie poleca się kierunek fermentacji. Aby taki obiekt spełniał oczekiwania, był efektywny, trzeba dostarczyć mu odpowiednią jakość odpadów. To przełoży się na ilość uzyskiwanego biogazu.
- Nasze odpady są zróżnicowane. Musimy pamiętać, że bardzo wiele daje właściwe przygotowanie wsadu - zaznacza Andrzej Krzyśków z firmy proGeo. - Warto pamiętać, że nie ma standardowej koncepcji dotyczącej węzła fermentacji. Trzeba przerobić trochę badań, przeanalizować je, żeby wiedzieć, na co możemy sobie pozwolić. Nie mniej istotne są wymiana doświadczeń i rozmowy z tymi, którzy już posiadają tego typu instalacje. W tym zakresie wiele mogą pomóc spotkania Forum Instalacji Fermentacji, działające pod auspicjami firmy EKORUM z Poznania.

W Gdańsku o modernizacji RIPOK

A zatem podjęcie działań w zakresie modernizacji RIPOK-ów jest nieuniknione. W jaki sposób podejść do ewentualnych inwestycji w tym zakresie? Co należy wziąć pod uwagę, by planowane projekty w obszarze gospodarki odpadami przyniosły zakładane rezultaty? Jakie zapisy prawne należy uwzględnić, aby sprostać wymogom stawianym przez prawo zarówno polskie, jak i unijne? - na tego typu pytania będzie można znaleźć odpowiedzi podczas 4. Ogólnopolskiej konferencji „Rozbudowa i modernizacja RIPOK”, która odbędzie się w dniach 11-12 kwietnia br. w Gdańsku. Organizator tego wydarzenia - firma EKORUM z Poznania - zaprasza nie tylko na ciekawe merytorycznie spotkanie, ale również zwiedzanie zakładu Eko Dolina w Łężycach. Jak zwykle, zadbano nie tylko o merytorykę, ale także o dobry klimat spotkania. Tradycyjnie, jak co roku przy tej konferencji, przewidziany jest występ kabaretu. Tym razem wieczorną kolację umili uczestnikom kabaret Paranienormalni. Dodatkowo nasi goście będą mogli zwiedzić Europejskie Centrum Solidarności, nowoczesną instytucję kultury, która utrwala pamięć o naszym największym sukcesie obywatelskim – zwycięstwie Solidarności.

„Święte” słowa

Dwa lata temu podczas konferencji dotyczącej RIPOK-ów w Ostródzie, Marian Wojtkowski, prezes Zakładu Utylizacji Odpadów w Elblągu wygłosił tezę, która jest aktualna do dziś i zapewne będziemy się nią „karmić” przez kilka kolejnych lat: - Warto rozbudowywać, modernizować nasze zakłady, ażeby stworzyć przede wszystkim opłacalne ciągi technologiczne. Trzeba pamiętać o jednym: ten proces nie będzie nigdy skończony. Bo te wymogi prawne będą coraz bardziej rygorystyczne, a i zarządcy RIPOK-ów w wydzielaniu wielu frakcji odpadowych będą upatrywali źródło zarobku. Oby czynione w tym kierunku inwestycje były prowadzone mądrze, z pożytkiem dla środowiska.

Kinga Gamańska, Paweł Szadziewicz
Ekorum

admin | dodano 2018-03-29
TAGI: magazyn Gospodarka Odpadami | odpady | gospodarowanie odpadami | Ekorum | RIPOK | recykling | Regionalna Instalacja Przetwarzania Odpadów Komunalnych | fermentacja