NASZE MAGAZYNY:
Najnowszy numer:

Zapoznaj się z zawartością
najnowszego numeru magazynu
Gospodarka Odpadami 3/2018
Prenumerata
Aktualności
Archiwum czasopism
Zmiany w gospodarce odpadami – czy przyniosą zamierzony efekt?

Od wdrożenia tzw. reformy śmieciowej minęło już przeszło pięć lat, a nadal nie wyrugowaliśmy patologii z systemu gospodarki odpadami. Co zrobić, żeby ten problem rozwiązać? Konieczne są dwa rodzaje działań: poprawa systemu kontroli nad strumieniem odpadów oraz zmiana uwarunkowań ekonomicznych.

Kontrola strumienia odpadów, standaryzacja RIPOK-ów, nastawienie na odzysk i recykling, wyrugowanie z systemu patologicznych działań, sprostanie wyzwaniom natury prawnej, ekonomicznej i ekologicznej – przed branżą odpadową wiele do zrobienia. Dotychczas trudno było spodziewać się poprawy w tym zakresie, gdyż nagminnie zdarzały się sytuacje „przymykania oczu” na bezprawne lub balansujące na granicy prawa działania. Tak długo będziemy mieli do czynienia z patologiami odpadowymi, jak długo będą one możliwe i opłacalne. Dzisiaj bowiem nieuczciwe praktyki i słaba kontrola rynku to dwie determinanty, które niszczą „zdrowy” rynek. Wydaje się, że przyjęte przepisy wzmacniające rolę Inspekcji Ochrony Środowiska mogą znacząco przysłużyć się poprawie systemu. Niestety, pozostałe przepisy pozostawiają spore pole do kolejnych nadużyć.

- O tym, jak walczyć z ułomnościami systemu oraz odnaleźć się w gąszczu przepisów „okołoodpadowych”, głównie z punktu widzenia zarządzających RIPOK-ami, będzie traktował 7. Ogólnopolski Zjazd RIPOK. Tegoroczna odsłona tego wydarzenia odbędzie się w dniach 7-9 listopada w Arłamowie, u wrót Bieszczad – zachęca Kinga Gamańska z firmy EKORUM z Poznania, organizatora wydarzenia. – Zaproszeni do zabrania głosu prelegenci skupią się m.in. na nowelizacjach prawa oraz projektach kolejnych zmian w tym obszarze, dostosowaniu RIPOK-ów do nowych wytycznych, sytuacji na rynku surowców wtórnych czy możliwościach zagospodarowania frakcji kalorycznej. Kilka prezentacji poświęcono też termicznemu przekształcaniu odpadów, a to w związku z wizytacją Instalacji Termicznego Przetwarzania z Odzyskiem Energii w Rzeszowie, zarządzanej przez PGE. Atrakcją uroczystej kolacji będzie występ zespołu PIERSI.

Pośpiech nie jest dobrym doradcą
To, że w gospodarce odpadami nie dzieje się najlepiej, było i jest tajemnicą poliszynela. Wydawało się jednak, że do tej pory temat był odsuwany i marginalizowany – zarówno przez instytucje centralnej jak i samorządy wszystkich szczebli. – Czarę goryczy w tym obszarze przelała fala tegorocznych pożarów na terenie obiektów związanych z zagospodarowaniem odpadów. Płonęły magazyny, składowiska, instalacje… Przypadek? Zapewne w kilku sytuacjach doszło do samozapłonu, jednak ilość odpadów, która poszła z dymem, nie wspominając już o innych szkodach dla środowiska, nie mogła pozostać bez echa – mówi K. Gamańska. – Długo nie musieliśmy czekać. Parlament w ekspresowym tempie uchwalił kilka nowelizacji, dzięki którym mają zostać wyeliminowane „odpadowe” patologie. Niestety, nie od dziś wiadomo, że pośpiech jest złym doradcą.

Wakacje upłynęły pod znakiem uchwalenia trzech ustaw, nieco zmieniających dotychczasowy porządek prawny w obszarze gospodarki odpadami. Nowelizacja ustawy o Inspekcji Ochrony Środowiska sprawiła, że WIOŚ-e mają znacznie większe możliwości w zakresie działań kontrolnych i monitoringowych. Teraz efektywność tych służb będzie zwiększona: możliwość współpracy z innymi organami, działanie całodobowo, kontrole pozaplanowe, krzyżowe, interwencyjne, bez uprzedzenia, również przy wykorzystaniu nowoczesnych technik – dronów, satelitów. Inspektorzy mogą również zażądać okazania dokumentów, w tym finansowych, czy określenia składu morfologicznego odpadów w oparciu o wiedzę ekspercką. Co więcej, pojawia się zapis o ściganiu przestępstw przeciwko środowisku, a także o zwiększeniu wysokości kar. WIOŚ nie tylko będzie mógł nałożyć grzywnę, ale również wstrzymać działalność instalacji, pod rygorem natychmiastowej wykonalności.

Sporo kontrowersji wzbudziła nowelizacja ustawy o odpadach, nakładając na zakłady zajmujące się zagospodarowaniem odpadów nowe obowiązki w zakresie m.in. magazynowania odpadów. Zgodnie z art. 25 ust. 4, jeżeli konieczność magazynowania wynika z procesów technologicznych lub organizacyjnych, można to czynić nie dłużej niż rok (dla przypomnienia – dotychczas były to trzy lata). Co więcej, posiadacz odpadów obligatoryjnie będzie prowadził wizyjny system kontroli miejsca magazynowania bądź składowania odpadów. Stosowne rozporządzenie w tym zakresie wyda Minister Środowiska, warto jednak dodać, że projekt tego aktu wykonawczego budzi sporo kontrowersji. Oliwy do ognia dodaje fakt, że nowe przepisy w tym obszarze – zgodnie z propozycją – zaczną obowiązywać już pod koniec lutego przyszłego roku. Dodatkowo nowelizacja nakłada na zarządzających instalacjami konieczność posiadania operatu przeciwpożarowego, wykonanego przez rzeczoznawcę i uzgodnionego z komendantem PSP. W myśl nowych przepisów, miejsca przeznaczone do zbierania, magazynowania lub przetwarzania odpadów powinny być tak użytkowane i zarządzane, by ograniczać powstanie pożaru. Szczegóły w tym zakresie zawiera projekt rozporządzenia Ministra Środowiska. Chyba najwięcej oporu rodzi zobowiązanie posiadacza odpadów do ustanowienia zabezpieczenia roszczeń, w wysokości umożliwiającej pokrycie kosztów wykonania zastępczego. Jego wysokość oblicza się jako iloczyn największej masy odpadów, które mogłyby być magazynowane w instalacji oraz stawki, jaką określi Minister Środowiska w rozporządzeniu. Póki co, projektowane przepisy wskazują kwoty od 100 do nawet 1500 zł za 1 Mg odpadów.

W tym chaosie muszą się przede wszystkim odnaleźć RIPOK-i. – Od lat bolączkami funkcjonującego systemu gospodarki odpadami w Polsce były niejasne przepisy i finansowanie. Niestety, zaproponowane przez ustawodawcę rozwiązania niewiele w tym zakresie zmieniły – twierdzi Paweł Szadziewicz, dyrektor wykonawczy w firmie Ekorum. – Zarządzający instalacjami nadal błądzą w gąszczu nowych przepisów. Dodatkowo prawne modyfikacje obciążają ich finansowo, co zwiększa koszty eksploatacyjne. Pokłosiem tego może być podniesienie cen „na bramie” za przyjmowanie odpadów. Znów prawo skupiło się na tych, których łatwo sprawdzić. Najwięcej kontrowersji budzi fakt, że wspomniane zabezpieczenie roszczeń w ogóle nie jest uzależnione od technicznych zabezpieczeń wprowadzonych na instalacji, tylko od ilości magazynowanych odpadów.
Katarzyna Terek - Ekorum
admin | dodano 2018-11-19
TAGI: Gospodarka Odpadami | EKORUM |